krs coop facebook
Serwis Informacyjny Społem

aaa
Co z pojemnikami dań na wynos? Kiedy szklane butelki?- odpowiadamy na pytania odnośnie systemu kaucyjnego…
aaa
Obchody Międzynarodowego Dnia Spółdzielczości w siedzibie Krajowej Rady Spółdzielczej
aaa
Gala Polskiej Ligi Siatkówki
aaa
Młode Spółdzielnie konsumenckie w Europie
Organizacja Euro Coop wspiera działania oraz rozwój spółdzielni w Europie.
Copyright by KZRSS "Społem"

Artykuł Prezesa Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej w „Tęczy Polskiej" z apelem o rozpoczęcie merytorycznej debaty programowej przed VI Kongresem Spółdzielczości

Kategoria: SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR IV/2015 Opublikowano: czwartek, 31, grudzień 2015

Spółdzielcza droga do świata bardziej przyjaznego
Spółdzielnie budują lepszy świat. Pod takim hasłem Organizacja Narodów Zjednoczonych proklamowała rok 2012 Międzynarodowym Rokiem Spółdzielczości. Nie bez powodu. Spółdzielnie oznaczają bowiem szansę na pełniejsze zaspokojenie ludzkich potrzeb i budowę lepszego, bardziej przyjaznego dla ludzi państwa. To szansa dla rolników, pozwalająca im zachować bardziej konkurencyjną pozycję na rynku, dla pracowników poprzez zabezpieczenie stabilnych i sprawiedliwie opłacanych miejsc pracy, konsumentów mogących mieć możliwość dostępu do dobrych jakościowo i we właściwej cenie towarów i usług. To także szansa na tańsze bo wspólnie wybudowane mieszkania i wzmocnienie pozycji drobnych kupców poprzez dokonywanie zbiorowych zakupów i wspólny marketing. Nie musimy także korzystać z usług banków, do których zgłaszamy dziś poważne pretensje lecz stać się członkiem banku spółdzielczego lub Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej i korzystać z ich usług jako współwłaściciele.
Spółdzielnie pomyślane zostały i zaprojektowane jako przedsiębiorstwa członkowskie o trwałym, ponadczasowym charakterze, służące wielu pokoleniom. Wydaje się, że zrozumienie tej właśnie kwestii napotyka dziś na największe problemy. Własność prywatna stała się bowiem tożsama z własnością indywidualną. To zapewne rezultat deformacji jakiej uległa wszelka własność wspólnotowa w okresie PRL.
Spółdzielczość nie była i nie jest systemem gospodarczym „głównego nurtu", w niczym mu nie zagraża lecz stanowi jego wzbogacenie i uzupełnienie, nadając rynkowi bardziej przyjazny, ludzki wymiar, a ludziom umożliwiając poszukiwanie sensu życia. Spółdzielczość jest sposobem aktywności gospodarczej nakierowanej na rozwiązywanie problemów tworzącej ją wspólnoty i zaspakajanie podstawowych potrzeb jej członków. Jest najbardziej moralną i etyczną formą działalności społeczno-gospodarczej wolnych ludzi opartą na ich aktywności i pomysłowości, tak bardzo dziś potrzebną dla przywrócenia równowagi i zaufania społecznego.
ONZ stwierdza, że spółdzielczy model przedsiębiorczości jest ważnym czynnikiem rozwoju gospodarczego i społecznego. Umożliwia on wielu ludziom partycypację w tym rozwoju. We wszystkich krajach, niezależnie od poziomu rozwoju, spółdzielnie przyczyniają się skutecznie do eliminacji biedy, tworzenia miejsc pracy, ochrony środowiska naturalnego
i integracji społecznej.
Narastających problemów społecznych nie rozwiążą jedynie komercyjne korporacje i indywidualna przedsiębiorczość. Niezbędne są także wspólnotowe formy aktywności ludzi, w tym sprawdzone historycznie formy spółdzielcze. Jako spółdzielcy musimy jednak przywiązywać większą wagę do ich prawidłowego działania. Dziś zbyt często pojawiają się przykłady niewłaściwych postaw i zachowań stawiających pod znakiem zapytania wartości i zasady spółdzielcze. Wizerunek spółdzielni stał się wyznacznikiem polityki państwa i stosunku ludzi do systemu spółdzielczego. Nie zbudujemy świata idealnego, ale poprzez rozwój spółdzielni możemy uczynić istotny krok w jego kierunku.
Polityka krótkiego dystansu
Polityka i gospodarka to projekty długookresowe. Każdy kto skupia uwagę na efektach działania osiąganych w krótkich terminach bądź przynoszących korzyści określonym osobom lub grupom, wcześniej czy później przegrywa. Jeśli czyni to mały czy średni przedsiębiorca, to skutki dotyczą ograniczonej liczby osób. Jeśli natomiast czyni to polityk, to straty mogą być o wiele większe, skutkujące negatywnie przez wiele lat, a ich udziałem staje się znaczna część społeczeństwa.
Każdy z nas z własnej praktyki wie, że poddawanie się nęcącym pokusom źle odbije się na naszym zdrowiu, że prowadząc beztroskie życie narażamy się na nędzę w przyszłości, a jednak nie brakuje uległych. Nie brakuje ich także w działalności gospodarczej i publicznej. Błędy, z różnych zresztą motywów, popełniają politycy i ekonomiści. Można podać niemało przykładów skutków programów podjętych i realizowanych w bardziej lub mniej odległej przeszłości. Jednym z takich przykładów jest spółdzielczość, która ucierpiała tylko dlatego, że uznana została za system właściwy dla planowej gospodarki państwowej. W wyniku popełnionych błędów kilka milionów ludzi utraciło swój wspólny majątek i to w okresie budowania gospodarki kapitalistycznej. Dziś w stosunku do spółdzielczości potrzebna jest polityka obliczona na pozytywne rezultaty w długim okresie, a więc polityka zapewniająca trwały rozwój spółdzielni. Takiej polityki oczekuje środowisko spółdzielcze od władz państwowych, ale taka polityka powinna także przyświecać spółdzielczym menadżerom i działaczom. Strategia działania spółdzielni powinna być obliczona na pokolenia, a nie na zaspokojenie doraźnych potrzeb i interesów.
Zachęcam wszystkie środowiska spółdzielcze do podjęcia szerokiej dyskusji wewnątrz naszego ruchu, a także w kontaktach ze środowiskami politycznymi i opiniotwórczymi".