krs coop facebook
Serwis Informacyjny Społem

aaa
Historyczny sukces Polski: Ryszard Jaśkowski wybrany do Rady Globalnej ICA
Podczas Walnego Zgromadzenia ICA w Panama Convention Centre, reprezentujący Polskę Ryszard Jaśkowski został wybrany do Rady Globalnej ICA
aaa
Wielki triumf Polaków w TAURON Arenie i siatkarskie emocje ze „Społem”
aaa
System kaucyjny w praktyce – branża szuka rozwiązań
Konferencja dla przedstawicieli handlu...
aaa
Kultura, turystyka i spółdzielcza solidarność: Finał 10. edycji konkursu „Moja bułgarska podróż" z udziałem KZRSS „Społem"
aaa
"Spółdzielczość zaprasza na wypoczynek" - wspólna inicjatywa w ramach Coop Tourism
Przedstawiciele trzech współpracujących organizacji uroczyście podpisali trójstronną umowę...
aaa
Zachęcamy wszystkie spółdzielnie do włączenie się w akcje promocji znaku Społem!
aaa
Czym jest spółdzielczość?
Copyright by KZRSS "Społem"

Chleb „Tadek" z piekarni „Społem" PSS w Niemodlinie otrzymał certyfikat „Doceń polskie"

Kategoria: SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR I/2015 Opublikowano: piątek, 06, marzec 2015

W styczniu br. chleb „Tadek", na naturalnym zakwasie, z piekarni „Społem" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Niemodlinie, zdobył certyfikat Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie".

Chleb „Tadek" to chleb mieszany, na bazie wyłącznie naturalnego zakwasu uzyskiwanego przez fermentację wielofazową. Nie zawiera polepszaczy ani konserwantów, mimo to nadaje się do jedzenia przez co najmniej sześć dni.
Chleb ten można go kupić w Niemodlinie, a raz w tygodniu dostarczany jest też do Krapkowic. Ponadto kilkakrotnie trafiał już do Brukseli, gdzie towarzyszył polskim wędlinom prezentowanym w Parlamencie Europejskim.
Obecnie piekarnia niemodlińskiej „Społem" PSS dostarcza miesięcznie 21 ton wyrobów w 41 asortymentach.
W związku z wyróżnieniem chleba „Tadek", Jan Oleksa – prezes Zarządu „Społem" PSS w Niemodlinie powiedział „Nowej Trybunie Opolskiej" z 5 marca b.: – Przepis na „Tadka" dostałem od kolegi, który piekł chleb w domu i poszukiwał u nas niedostępnych na rynku surowców piekarskich. – Dwa tygodnie zajęło nam dostosowanie domowej receptury, operującej miarami typu łyżeczka czy szklanka, do procesu technologicznego dużo większej piekarni.
Kolejne dwa tygodnie testowano sposób przygotowania ciasta i wypiek chleba. – Kolega sprawdzał smak – wspomina prezes Jan Oleksa. – W końcu stwierdził: udało się wam, jest lepszy niż mój. W dowód wdzięczności naszemu nowemu produktowi nadaliśmy więc jego imię.