krs coop facebook
Serwis Informacyjny Społem

aaa
Co z pojemnikami dań na wynos? Kiedy szklane butelki?- odpowiadamy na pytania odnośnie systemu kaucyjnego…
aaa
Obchody Międzynarodowego Dnia Spółdzielczości w siedzibie Krajowej Rady Spółdzielczej
aaa
Gala Polskiej Ligi Siatkówki
aaa
Młode Spółdzielnie konsumenckie w Europie
Organizacja Euro Coop wspiera działania oraz rozwój spółdzielni w Europie.
Copyright by KZRSS "Społem"

Wywiad Prezes Zarządu „Społem" PSS w Olkuszu dla „Tęczy Polskiej"

Kategoria: SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR IV/2014 Opublikowano: wtorek, 04, listopad 2014

W Magazynie Krajowej Rady Spółdzielczej „Tęcza Polska" z października br. opublikowano wywiad z Grażyną Kulig – prezesem Zarządu „Społem" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Olkuszu, zatytułowany: „Jesteśmy potrzebni miastu i ludziom". Wywiad ten przeprowadził redaktor Józef Sobiecki.
Oto treść tego wywiadu.

We wrześniu 2014 roku przypadła 125. rocznica powstania spółdzielni. Jakie miejsce zajmuje ona dzisiaj w życiu miasta?
– W naszych sklepach dokonuje zakupów kolejne pokolenie mieszkańców Olkusza i regionu. Ludzie mają do nas zaufanie, na które zasłużyliśmy sobie solidną pracą, troską o jakość sprzedawanych towarów oraz kulturą obsługi. Nasza praca jest doceniana przez społeczeństwo i miejscowe władze. Świadczy o tym najlepiej obecność na Jubileuszu przedstawicieli samorządu. Na uroczyste spotkanie z tej okazji przybyli: Dariusz Rzepka, Burmistrz Miasta i Gminy Olkusz, Barbara Rzońca, Starosta Olkuski Jan Kucharzyk, Przewodniczący Rady Miasta, Robert Herzyk, przewodniczący Rady Powiatu, Marcin Cockiewicz, sekretarz Miasta Bukowno. Jubileusz uświetniła swoją obecnością poseł Lidia Gądek. Przybył też Jerzy Rybicki prezes Zarządu Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców „Społem", który jednocześnie reprezentował Krajową Radę Spółdzielczą.
Podczas uroczystości jubileuszowych zasłużeni pracownicy i członkowie spółdzielni zostali wyróżnieni odznaczeniami spółdzielczymi: 16 osób otrzymało odznakę „Zasłużony Działacz Ruchu Spółdzielczego", 18 osób odznaczono odznaką „Zasłużony dla Społem", a 30 osób otrzymało Medal okolicznościowy z podobizną prekursora spółdzielczości w Polsce ks. Stanisława Staszica. Medal ten otrzymała także pani poseł na Sejm oraz przedstawiciele władz lokalnych.
Nasza spółdzielnia pięknie wpisała się w dzieje miasta Olkusza i całego regionu. Założyli ją 125 lat temu górnicy kopalni rud cynku i ołowiu, dzisiejszych Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław. Założyli ją, aby wspólnie nie dać się biedzie i przeciwdziałać lichwie. Przez wszystkie te lata spółdzielnia dobrze służyła ludziom i miastu. Tak jest do dzisiaj.
Czym w tej chwili jest „Społem" w Olkuszu?
– To prężnie działająca firma handlowo-produkcyjna, stabilny pracodawca dla ponad 120 osób. Stale modernizujemy sklepy, szkolimy ich załogi w celu podniesienia poziomu obsługi. W ostatnich 3 latach unowocześniliśmy wyposażenie i poprawiliśmy wygląd kilku placówek w Olkuszu i jednej w Bukownie. W przeddzień Jubileuszu otworzyliśmy sklep przemysłowy „Tęcza" o powierzchni ponad 250 m² z bogatym wyborem pięknej krajowej porcelany i szkła. Można w nim ponadto kupić wyroby Gerlacha, drobny sprzęt i wyroby AGD, a także pościel, ręczniki, piżamy, koce, pasmanteria, itp. Firma „Dajar" pomogła nam zaaranżować sklep i wyposażyć go w regały ekspozycyjne. Nowością jest wprowadzenie do sprzedaży Bonów Podarunkowych, do realizacji oczywiście w „Tęczy". Natomiast lokal, w którym wcześniej sprzedawaliśmy artykuły przemysłowe został wyremontowany i dostosowany do sprzedaży artykułów spożywczych.
Co jeszcze planujecie, aby poprawić wygląd i wyposażenie sklepów?
– Przygotowujemy się do przeprowadzenia gruntownego remontu „Delikatesów" – naszego najbardziej znanego sklepu w mieście. Powinien on być naszą wizytówką, bo mieści się w centrum Olkusza. „Delikatesy" zostaną powiększone, wprowadzimy część samoobsługową. Nie zapomnieliśmy o poprawie warunków pracy – na cele socjalne zaadaptowaliśmy piwnice, z których korzystać będzie 20-osobowa załoga tego sklepu. Ponadto zakupiliśmy nową 3-segmentową komorę chłodniczą Wszystkie remonty finansujemy ze środków własnych, nie korzystając praktycznie z kredytu.
Jak staracie się utrzymać starych i pozyskiwać nowych klientów?
– W naszej pracy kierujemy się zasadą: Sklepy „Społem" dla Ciebie i blisko Ciebie! Naszym celem jest zadowolony klient, dlatego troszczymy się o dobre zaopatrzenie. Stawiamy przede wszystkim na jakość i kulturę obsługi klientów. Mieszkańcy lubią dokonywać zakupów w naszych sklepach, bo jak mówią, panuje w nich atmosfera przyjaźni i szacunku. Wynika to z wieloletniej znajomości klientów i sprzedawców. Tym nie mogą się pochwalić placówki handlowe naszych konkurentów. Kupuje u nas np. poprzedni burmistrz, bo te sklepy odwiedzali również jego rodzice. Obecny burmistrz pan Dariusz Rzepka wraz z małżonką bardzo chwalą sobie nasze pieczywo i wyroby ciastkarskie, a szczególnie sernik. To on zgłosił naszą spółdzielnię do nagrody Orzeł Agrobiznesu, która otrzymaliśmy w 2012 r.
Dlaczego pieczywo ze spółdzielczych piekarni cieszy się od lat niesłabnącym powodzeniem?
– Mamy dwie piekarnie, które mimo silnej konkurencji dobrze sobie radzą na rynku. Obok chleba wprowadziliśmy wiele rodzajów wypieków cukierniczych, drożdżówek i pączków, ciast i ciasteczek. Wypiekamy też popularne „bułeczki do teczki" z myślą o śniadaniach zabieranych do pracy, czy szkoły. Szczególną sławą cieszy się nasz sernik, który w 2014 r. otrzymał tytuł Najlepszy Produkt Lata 2013 przyznany przez kapitułę Orła Agrobiznesu. W tym roku sernik uzyskał maksymalną ilość punktów w ogólnopolskim konkursie „Doceń polskie" i zyskał miano „Top Produkt". Tytuł ten otrzymał również nasz chleb zwykły i ptysie z bitą śmietaną. Natomiast chleb dyniowy już w 2006 r. na Targach Przedsiębiorczości i Pracy Małopolski Zachodniej otrzymał certyfikat „Przysmak Lokalny Powiatu Olkuskiego" i jest hitem wśród produkowanych gatunków do dzisiaj, podobnie jak chleb słowiański.
Wiele gatunków chleba wypiekamy według starych regionalnych receptur z dodatkiem kwasu chlebowego uzyskiwanego metodą wielofazową, czyli bez pośpiechu, bo tego dobre pieczywo nie lubi. Jedna z naszych piekarni jest już wyposażona w nowoczesne wydajne urządzenia, natomiast druga – ma tradycyjny piec ceramiczny pochodzący jeszcze z 1948 r. Początkowo piec był opalany węglem, ale w 1998 r. przeszliśmy na opalanie gazowe. Nasze wypieki są zdrowe a ich smak i zapach kojarzą się ze szczęśliwymi latami dzieciństwa. To zasługa naszych doświadczonych piekarzy i kierowników zakładów: Jolanty Skalskiej i Sylwestra Kiełtyki.
W jaki sposób motywujecie pracowników do dobrej pracy?
– Zachowaliśmy wszystkie dawne przywileje dla pracowników: dodatki stażowe i jubileuszowe. W tej chwili zatrudniamy około 120 osób, łącznie z uczniami, z którymi mamy podpisane umowy o pracę. Są to uczniowie miejscowych szkół, którzy odbywają u nas praktyki zawodowe oraz uczą się zawodów sprzedawcy i piekarza. Warunki, jakie im stwarzamy sprawiają, że młodzież garnie się do naszych placówek. Dzięki współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy, stosujemy różne bardzo korzystne dla spółdzielni i ludzi formy zatrudnienia. Zatrudniamy interwencyjnie wiele osób po pięćdziesiątce i emerytów, a także 38 osób niepełnosprawnych, przy czym korzystamy z dofinansowania do ich wynagrodzeń. Dla pracowników organizujemy spotkania integracyjne, wycieczki, wyjazdy do kina, teatru. Fundusz socjalny naliczany jest w 100% i rozdzielany między pracowników zgodnie z preliminarzem wydatków zatwierdzonym przez organizacje związkowe. Ludzie szanują swoja pracę, bo mają poczucie bezpieczeństwa, wiedzą że zawsze w terminie otrzymają wynagrodzenie, zawsze też mogą liczyć na wsparcie w trudnych chwilach. Dlatego tak wiele osób chce u nas pracować pomimo nie najwyższych pensji.
Remontujecie sklepy, a kiedy pomyślicie o remoncie domu spółdzielczego, w którym mieści się siedziba zarządu?
– Budynek ten, który zbudowali spółdzielcy ponad 60 lat temu, wymaga rzeczywiście poważnego remontu. Jest to duży obiekt, w którym obok siedziby zarządu mieszczą się również nasze cztery sklepy. Myślimy o remoncie, ale to poważne i kosztowne przedsięwzięcie. Zamierzamy złożyć wniosek o dofinansowanie unijne.
Za co „Społem" w Olkuszu zostało wyróżnione tytułem Cordis Nobilis?
– Jesteśmy znani w mieście i regionie ze wspierania wielu przedsięwzięć społecznych i kulturalnych: festynów i imprez dla dzieci, spotkań emerytów. Pomagamy szkołom i przedszkolom. Nasze pieczywo przekazujemy do „Caritasu" i do placówek opiekuńczo-wychowawczych. Za działalność dobroczynną „Społem" w Olkuszu zostało uhonorowane nagrodą Cordis Nobilis – Szlachetne Serca w kategorii „Filantrop". Pamiątkową statuetkę dla spółdzielni odebrałam z rąk burmistrza Olkusza Dariusza Rzepki podczas uroczystej gali w marcu 2014 r.
A jaki jest Pani spółdzielczy życiorys?
– W przyszłym roku w styczniu minie 40 lat od rozpoczęcia przeze mnie pracy w „Społem". Do Olkusza trafiłam po ukończeniu studiów w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Krakowie. Jest to moja pierwsza i jedyna praca. Na stanowisku prezesa Zarządu jestem od ponad 12, a wcześniej przez wiele lat byłam zastępcą i kierownikiem Działu Piekarskiego oraz zastępcą kierownika Działu Handlowego. Szacunek do spółdzielczości wyniosłam z domu rodzinnego: mój ojciec był przez kilkanaście lat prezesem Spółdzielni Mleczarskiej w Miechowie. Może dlatego tak chętnie współpracuję z pobliskimi spółdzielniami mleczarskimi, których wyroby doskonałej jakości można spotkać w naszych sklepach.
Na kogo stawia Pani w swojej pracy?
– Przede wszystkim na ludzi, z którymi od lat współpracuję. Wielu z nich utożsamia się ze Spółdzielnią. W Zarządzie, obok mnie jest od niedawna Barbara Piątek, która odpowiada za dział handlowo-produkcyjny i jest bardzo kompetentna w dwóch najważniejszych dziedzinach: handlu i produkcji. W takim dwuosobowym składzie można szybko i sprawnie podejmować decyzje, co ułatwia operatywne kierowanie Spółdzielnią. Mogę powiedzieć, że w sprawach spółdzielni głos decydujący mają kobiety. Mam na myśli nie tylko Zarząd, ale również kobiety działające w Radzie Nadzorczej, czy w Związkach Zawodowych. Dodam, że kierownikami wszystkich komórek organizacyjnych i sklepów w Spółdzielni są kobiety. Chociaż zaznaczę, że przewodniczącym Rady Nadzorczej jest od lat pan Adam Kamionka, a w skład Rady Nadzorczej wchodzą jeszcze dwaj panowie: Mieczysław Jędrzejczyk – przewodniczący Komisji Rewizyjnej oraz Marian Adamczyk – przewodniczący Komisji Handlu, Społeczno-Samorządowej i Członkostwa. Pozostałe członkinie RN to: zastępca przewodniczącego RN Krystyna Gumula – kierownik Sekcji Administracji i Remontów, inspektor BHP i Ppoż. odpowiedzialnie administrująca majątkiem spółdzielni, Małgorzata Waszczyńska, doświadczona ekonomistka i finansistka firmy, zastępca Głównej Księgowej, kierownik Działu Finansowo-Księgowego, Halina Adamczyk, sekretarz RN, specjalistka d/s kadrowych, odpowiedzialna za prowadzenie korzystnej polityki kadrowej, kierownik Sekcji Kadr, Stanisława Krzywda – kreatywna kierowniczka sklepu Supersam, Danuta Karcz, pracownik Działu Handlowo-Produkcyjnego, specjalistka od wystroju wnętrz, przewodnicząca Związku Zawodowego „Solidarność". W spółdzielni działają jeszcze branżowe związki zawodowe, których przewodniczącą jest Janina Buczyńska, z-ca kierownika Sekcji Administracji i Remontów z wieloletnim stażem i doświadczeniem w tym zakresie. Bogusława Perek jest od niedawna Główną Księgową Spółdzielni.
Jaka, Pani zdaniem, jest przyszłość spółdzielni?
– Sądzę, że trudne lata mamy już za sobą. Po latach przystosowywania się do wymogów gospodarki rynkowej i po gruntownej modernizacji wielu naszych placówek zaczynamy otwierać nowe sklepy. W tym roku otwieramy ósmy sklep. To napawa nadzieją i utwierdza w przekonaniu, że jesteśmy potrzebni miastu i ludziom. Potwierdza to nasza 125. letnia historia. Wielce wymowne są słowa Jana Pawła II, że : „Pamięć o przeszłości oznacza zaangażowanie w przyszłość."
Dziękuję za rozmowę.